Gør dig klar til den næste koncert med The Kills. Hjem. The Kills. Seneste koncert. 11 jun 22. Brooklyn Steel. Brooklyn, USA. Se sætliste. Kommende koncerter. Koncert w Gliwicach odbędzie się 14 grudnia 2022 roku. Zakupione dotychczas bilety zachowują swoją ważność w nowym terminie. Nightwish w Polsce! Koncert fińskiej grupy odbędzie się w Arenie Gliwice. Gościem specjalnym koncertu będzie Beast In Black, a w roli supportu zagra Turmion Kätilöt. Nightwish bilety na koncert w Gliwicach Zapraszamy na koncert The Kills w Melbourne - Forum Melbourne - VIC 3000 Koncert odbędzie się w Melbourne - Forum Melbourne - VIC 3000. Powiązane. 2020-10-06 10:42:38. O wydarzeniu. Blackgaze’owcy Alcest z Francji przyjadą do nas w ramach trasy zatytułowanej nazwą ich 13-letniego albumu „Ecailles de Lune”. Muzycy promują wciąż również album “Spiritual Instinct” z 2019 r., a węgierski - The Devil’s Trade przypomina dojmującym folkiem o wydanym w 2020 r. “The Call of the Iron Peak”. Концерт группы «The Kills» The Kills — это англо-американский дуэт одних из самых стильных и креативных представителей западной музиндустрии The Kills w Polsce! Sprawdź najważniejsze informacje o koncercie. Data, miejsce, organizator, support, bilety | Koncerty w Polsce mK1z. Trasa koncertowa zespołu rozpoczęła się w połowie maja w Stanach Zjednoczonych. W połowie czerwca grupa wyruszy w trasę po Europie. Przed polskim koncertem Dead Kennedys zagrają w Amsterdamie. Według organizatora krakowskiego koncertu, już dziś bilety na holenderski koncert są wyprzedane. Po koncercie w Krakowie zespół pojedzie do Czech, Niemiec, Włoch i Hiszpanii. Przed Dead Kennedys w krakowskiej Hali TS Wisła zagrają zespoły: Chambawamba (Wielka Brytania), Włochaty i Prawda. Założycielem Dead Kennedys był wokalista Jello Biafra. Zespół tworzyli także: Klaus Flouride - basista, East Bay Ray - gitarzysta, D. H. Peligro - perkusista i Ted (Bruce Slesinger) - perkusista. Bardziej inspirujące dla twórczości grupy były dokonania brytyjskich zespołów punkowych pod znakiem Sex Pistols, niż rodzimych muzyków, np. sceny nowojorskiej. Pod kierunkiem wokalisty i lidera Jello Biafry (Eric Boucher) Dead Kennedys stali się najbardziej rozpolitykowanym zespołem hardcore''owym. Zyskali popularność zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Wielkiej Brytanii. Zespół powstał w 1978 roku w San Francisco, rok później wydał pierwszego singla - "California Ueber Alles". Nagrał także utwory "Holiday In Cambodia", "Kill The Poor", "To Drunk To Fuck". W 1980 roku pojawił się w sprzedaży pierwszy album Dead Kennedys - "Fresh Fruit For Rotting Vegetables", który stał się złotą płytą w Wielkiej Brytanii. Dead Kennedys od początku angażowali się w sprawy polityczne Ameryki. Ich wczesne utwory stanowiły ostrą krytykę przemocy wśród Amerykanów i ich konserwatyzmu. Były wśród nich "Let''s Lynch The Landlord", "I Kill Children", "Chemical Warfare". W 1980 roku zespół wyruszył w swoją pierwszą trasę koncertową po Wielkiej Brytanii. W późniejszych latach grał w Północnej Afryce, Europie i Australii. Po ukazaniu się pierwszej płyty w zespole nastąpiła zmiana perkusisty - Teda zastąpił Darren H. Peligro. Muzycy założyli w tym czasie własną wytwórnię - Alternative Tentacles, która zyskała duże znaczenie na amerykańskiej scenie niezależnej. Ich drugi album, "Plastic Surgery Disasters", ukazał się w 1982 roku. Trzy lata później Dead Kennedys wydali album "Frankenchrist", któremu towarzyszył kontrowersyjny plakat szwajcarskiego artysty H. R. Gigera "Landscape #XX". Ze względu na plakat, zespół i wytwórnia popadli w konflikt z kalifornijskim prawem - zostali oskarżeni o rozpowszechnianie pornografii. Ostatni oficjalny album Dead Kennedys - "Bedtime for Democracy" - ukazał się w 1986 roku. Biafra rozstał się w tym czasie z zespołem i rozpoczął karierę solową. W 1987 roku muzycy wydali jeszcze kompilację wspólnie nagranych utworów, zatytułowaną "Give Me Convenience or Give Me Death". Biafra wydaje od tamtego czasu płyty zarówno z muzyką, jak i mówionymi komentarzami do amerykańskiej kultury i polityki. Bez udziału Biafry Dead Kennedys nagrali w 2001 roku album "Mutiny On The Bay". Amerykanie zagrają 5 lutego 2023 roku w klubie Proxima! Trasa „Wurst Vacation” będzie promować najnowszy, szósty album Ice Nine Kills – „The Silver Scream 2: Welcome to Horrorwood”. Płyta ukazała się jesienią 2021 roku nakładem wytwórni Fearless Records i można na niej usłyszeć wyjątkowych gości takich, jak: George „Corpsegrinder” Fisher (Cannibal Corpse) czy Jacoby Shaddix (Papa Roach). Druki kolekcjonerskie na warszawski koncert Ice Nine Kills koncert trafią do Knock Out Music Store już 15 czerwca o 11:00. (USA) horror punk, melodyjny hardcore:Horror punk, melodyjny hardcore, metalcore, pop punk plus nieco symfoniczności oraz niemało teatralności – taką receptę wypisali sobie muzycy bostońskiej grupy Ice Nine Kills. Zespół powstał w 2000 roku jako Ince Nine. Te czasy pamięta z obecnego wcielenia tylko Spencer Charnas (wokal, klawisze), jeden z założycieli. Inspiracją do nazwy była postać z powieści Kurta Vonneguta. Ale Ice Nine Kills bliżej do bohaterów horrorów Stephena Kinga, „American Psycho” i takich kultowych produkcji, jak „Koszmar z ulicy Wiązów”, „Piła”, „Lśnienie”, „Teksańska masakra piłą mechaniczną”, „Krzyk”. Na scenie wyglądają niczym banda zamożnych i snobistycznych kumpli Patricka Batemana, którzy przed kolejnym krwawym zajęciem, postanowili dla rozładowania napięcia zagrać koncert. Z łatwością tworzą chwytliwe refreny, a w tekstach wszystko podlewają obficie posoką. Sprawdza się to świetnie, czego dowodem, chociażby dwie ostatnie studyjne płyty w Top 20 „Billboardu”. W Polsce promować będą krwawe historyjki, jakie znalazły się na jednej z nich, „The Silver Scream 2: Welcome To Horrorwood” (2021). FACEBOOK Zagrają:ICE NINE KILLS (USA) horror punk, melodyjny hardcore Kiedy: 5 lutego (niedziela) 2022Gdzie: Warszawa @ Proxima, ul. Żwirki i Wigury 99aBilety: 99/109 zł – przedsprzedaż, 120 zł – w dniu koncertuOrganizator: Knock Out Productions Bilety będą dostępne od 15 czerwca (11:00) na:– SKLEP KNOCK OUT Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy dostosować stronę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies albo wyłączyć je w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.' Akceptuj Read MoreZobacz więcejTrzy koncerty w Polsce awangardowego Zeal & Ardor. The Killers Powiadom mnie o sprzedaży biletów na wydarzenia tego artysty Zapisałeś się do fanalertu Jesteś zapisany do tego fanalertu Podczas wysyłania formularza wystąpił błąd, spróbuj ponownie później  Podając adres e-mail i wysyłając nam go jednocześnie wyraźnie potwierdzasz, że zgadzasz się na przesyłanie przez eBilet Polska sp. z informacji handlowych drogą elektroniczną zawartych w przesyłanym przez nas materiale marketingowym, a dotyczących produktów i usług naszych oraz naszych partnerów biznesowych. W celu świadczenia usługi będziemy przetwarzać Twoje dane osobowe w zakresie podanego przez Ciebie adresu e-mail. Możesz w każdym momencie cofnąć zgodę bez podawania przyczyny, lecz bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania przed jej cofnięciem. Pełną informację RODO, w tym o przysługujących Ci prawach do zapomnienia, sprostowania, przeniesienia, dostępu, sprzeciwu znajdziesz w Polityce prywatności Regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną dostępny jest tutaj Poznaliśmy kolejne gwiazdy tegorocznego Open'er Festival. Do grona potwierdzonych wykonawców dołączyli The Kills, M83, Major Lazer i Dry the River. Tym samym znamy już 20 artystów, którzy w lipcu wystąpią w Gdyni. Śladami White Stripes Dla The Kills będzie to pierwszy koncert w Polsce. Duet jest jednym z filarów wytwórni Domino, dla której nagrywa inna z tegorocznych gwiazd Open'era - Franz Ferdinand. Amerykanka Alison Mosshart i Brytyjczyk Jamie Hince przybrali dość absurdalne pseudonimy, odpowiednio VV i Hotel, i zadebiutowali w 2003 roku, z miejsca spotykając się z porównaniami do The White Stripes. Damsko-męski duet, instrumentarium, które można zmieścić w bagażniku większego samochodu, aura tajemniczości otaczająca muzyków i ich relację. Nie zgadzały się tylko role. W The Kills śpiewa kobieta, a odstępstwa od normy są wyjątkiem, zupełnie jak u The White Stripes. Surowa "Keep On Your Mean Side" ukazała się na dodatek dokładnie tego samego dnia co opus magnum The White Stripes - "Elephant". Ba, obie płyty były nagrywane nawet w tym samym studiu. Za kilka lat drogi tych dwóch zespołów znowu miały się przeciąć, ale na razie The Kills, swoją drugą płytą "No Wow" postanowili uciec z biało-czerwonej szuflady małżeństwa White. Nagrana w zaledwie dwa tygodnie była mniej garażowa, a bardziej motoryczna, trochę w stylu punkowych zespołów Nowej Fali, co było także zasługą produkcji, pozbawionej zupełnie znanego z debiutu charakteru lo-fi. Rok 2008 to dla The Kills nowe otwarcie. Ukazała się trzecia płyta studyjna zatytułowana "The Midnight Boom", przy której po raz pierwszy zespół zatrudnił producenta i jest to wybór niespodziewany. Za konsoletą zasiadł XXXchange, DJ i producent muzyki elektronicznej. Jego pomysły zupełnie zmieniają muzykę duetu - staje się na tyle przystępna, że można nawet mówić o pierwszych przebojach - "Cheap & Cheerful" i "Sour Cherry". Utwory chętnie wykorzystywali przez producenci seriali, co zawsze jest dodatkową, choć niekiedy kontrowersyjną drogą do promocji swojej muzyki. W tym samym roku The Kills ruszyli w trasę u boku The Raconteurs, pobocznego projektu Jacka White'a, którego podczas jednego z koncertów Alison zastąpiła wokalnie. Tak wyglądał początek kolejnego zespołu - The Dead Weather, z White'em na perkusji i Mosshart na wokalu. Dwa lata temu grupa wystąpiła w roli headlinera na Open'erze. W końcu rok 2008 to rozwój uczuciowej relacji między Jamiem Hince'em a supermodelką Kate Moss. Codzienna obecność zakochanej pary na łamach brukowców również miała swój wpływ na zainteresowanie zespołem. Ostatnią produkcją zespołu jest wydana równo rok temu czwarta płyta "Blood Pressures", która była powrotem do brzmienia znanego z "No Wow", choć wszystkie doświadczenie muzyczne ostatnich miesięcy musiały także mieć wpływ na charakter tego albumu, co słychać w "The Last Goodbye". M83 powracają M83 wracają na Open'era po świetnie wspominanym występie w 2009 roku. Anthony Gonzalez stojący za projektem M83 lubi podkreślać w wywiadach z polskimi dziennikarzami, że koncert w Gdyni był wyjątkowy, przede wszystkim z powodu przyjęcia przez publiczność, jakiego nie spodziewali się w naszym kraju. Od kilku miesięcy M83 jest na fali wznoszącej. Zaczęło się od "Midnight City", singlowej zapowiedzi nowego albumu "Hurry Up, We're Dreaming". Dęciaki, zapadający w pamięć refren i wręcz funkowy klimat dały efekt w postaci pierwszego dużego przeboju M83. Wydany w październiku 2011 roku album okazał się dwupłytową produkcją z potężnym brzmieniem odwołującym się do klasyków lat 80., czyli młodości Anthony'ego. Jeśli słyszycie tam Briana Eno, Simple Minds czy Davida Bowie, to znaczy, że prawidłowo odczytaliście zamiary Gonzaleza. Z kolei delikatność tła i produkcji, a także zamiłowanie do analogowych instrumentów niczym u Air, przypomina nam o narodowości Goznaleza i kulturze muzycznej, w jakiej się wychowywał. Na "Hurry Up, We're Dreaming" nie ma już tego rozmarzonego brzmienia, znanego z tak przez nas lubianego "Saturdays=Youth". Są epickie, klarowne kompozycje idealne do sal koncertowych. Wymarzone festiwalowe hymny! Wymarzone były także recenzje. Szósty studyjny album M83 znalazł się na 3. miejscu podsumowania albumowego portalu Pitchfork i to na obu listach - tej przygotowywanej przez autorów portalu, jak i jego czytelników. Wspomniany wcześniej singel "Midnight City" okazał się najlepszą piosenką ubiegłego roku. Zobacz teledysk do singla "Midnight City" Diplo i Switch Kochający dancehall, wszelkie odmiany reggae i imprezową elektronikę duet Major Lazer tworzą producenci Diplo i Switch. Panowie poznali się na początku ubiegłej dekady podczas tworzenia debiutu "Arular". To oni stworzyli takie utwory jak "Pull Up The People" i "Bucky Done Gun" i czuwali nad całością brzmienia. Obaj w tym czasie byli już wziętymi DJ-ami i producentami, choć to właśnie współpraca z przyniosła im pierwszy duży sukces. Kolejna płyta - "Kala" z "Paper Planes" na czele była tylko przypieczętowaniem tej udanej muzycznej drogi całej trójki. Switch i Diplo ponownie spotkali się w studiu, ale już z inną piosenkarką - Santigold. I to właśnie przy okazji prac nad tymi dwoma albumami pojawił się pomysł wspólnego projektu wynikającego z fascynacji reggae i dancehallem. Duet mógł pozwolić sobie na rozmach, dlatego płyta Major Lazer powstawała na Jamajce w legendarnym Tuff Gong Studio, założonym przez Boba Marleya. Na albumie "Guns Don't Kill People... Lazers Do" pojawili się czołowi jamajscy nawijacze oraz znani współpracownicy duetu, Santigold. Na potrzeby promocji płyty został stworzony jamajski superbohater czyli właśnie Major Lazer. Pojawił się na okładce płyty oraz koncertach, które szybko nabrały kultowego statusu. Od momentu wydania debiutu Major Lazer atakował jeszcze trzy razy: EP'ką "Lazers Never Die" (z remiksem Thoma Yorke'a z Radiohead), mixtape'em "Lazerproof" (wspólnie z La Roux) oraz ubiegłorocznym singlem "Original Don". Od kilku miesięcy zapowiadany jest drugi duży album duetu, na którym pojawić się mają podobno między innymi muzycy No Doubt, Vampire Weekend, Dirty Projectors oraz Vybz Kartel, z którym Major Lazer stworzyli swój najbardziej rozpoznawalny utwór - "Pon De Floor", w 2011 roku wykorzystany przez Beyoncé w przeboju "Run The World (Girls)". Debiut marzenie Dry the River od dawna należą do najczęściej komentowanych młodych zespołów z Wielkiej Brytanii. O walce pomiędzy wytwórniami, które chciały podpisać z nimi kontrakt krążą już legendy. Udało się RCA, która na początku marca wydała ich debiutancki album "Shallow Bad". NME w swojej recenzji przypuszcza, że płyta doczeka się nominacji do Mercury Music Prize. Krytycy zgodnie podkreślają inspiracje Fleet Foxes i Mumford & Sons. Zobacz klip do singla "No Rest" 11. edycja Open'er Festival odbędzie się w dniach 4-7 lipca na terenie lotniska Gdynia-Kosakowo. Wśród ogłoszonych do tej pory gwiazd znaleźli się między innymi Björk , Franz Ferdinand, Julia Marcell, The xx, Justice, Bon Iver, Wiz Khalifa, Bloc Party, Public Enemy, Janelle Monáe, Gogol Bordello i Katarzyna Nosowska.

the kills koncert w polsce